NAJTRUDNIEJSZE SĄ POCZĄTKI

Rozmawiając o profesjonalnej scenie często zapominamy o tym, jaką drogę zawodnicy musieli przejść, aby się na niej pojawić.

Każdy gracz musiał od czegoś zacząć. W wielu przypadkach droga wyglądała całkiem podobnie. Na początku należy zadbać o „samego siebie”. Choć brzmi to absurdalnie – to właśnie samozaparcie cechuje najlepszych zawodników na świecie.

Początki są o tyle trudne, że trzeba wiedzieć jak się za nie zabrać. Wielu zaczyna od amatorskich lig online – które zdecydowanie są potrzebne. Pozwalają się rozwijać i paradoksalnie zbierać doświadczenie.

Z myślą o takich osobach powstał LANWATCH. Najlepszym sposobem na pokazanie się – jest gra na turniejach offline. Ten rodzaj rozgrywki pozwala na poczucie prawdziwej adrenaliny i chociaż nie jest to major, czy IEM – to jest okazją zaprezentowanie się szerszej publiczności. A kto wie? Może nawet przed szkoleniowcem jakiejś organizacji.